Pokazywanie postów oznaczonych etykietą donna leon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą donna leon. Pokaż wszystkie posty

20.02.2009

frankfurter buchmesse 06


donna leon rozwodzila sie na temat ameryki, ktorej nadala miano disneylandu. z zapalem opowiadala o amerykanskich pastorach telewizyjnych wieszczacych wszem i wobec: jesus loves you, tylko po to, by w chwile pozniej mogli dodac: te msze otrzymacie panstwo na dvd za jedyne 25 $.

na kolejne pytanie dziennikarki 3sat, co sadzi na temat najnowszego pomyslu georga busha, a mianowicie wzniesienia na granicy meksykansko-amerykanskiej bariery w postaci muru, pisarka odparla z rozbawionym poirytowaniem:

- nie jestem w stanie odczytac mysli georga busha, sa one wypisane zbyt drobnym druczkiem. :)



günther grass natomiast obruszal sie na frankfurter allgemeine, porownujac jej poziom do bildzeitung, jako ze uprzednio wymieniona smiala wydrukowac jego prywatna korespondencje bez zezwolenia autora.


z dala od pisarskiego tumultu dziennikarka telewizyjnej stacji ard zazywala laskawie masazu stop, wykonywanego przez hinduske (indie byly gosciem honorowym tegorocznych, 58. frankfurckich targow ksiazki).

a wydawcy? coz, ci smacznie odsypiali swe pelne wrazen nocne high life, roztaczajac wokol siebie przecudny alkoholowy aromat ;)